Witam!
Ten temat już był poruszany, ale chce opisać mój problem.
Parę dni temu wymieniałem tylną lewą lampę i nie ma tam nic skomplikowanego, jedynie co nie paliła mi jedna żarówka od swiateł mijania. Zapaliłem światła i próbowałem poruszać tą żarówką, niestety była spalona choć wyglądała na dobrą. Poskładałem jak trzeba palą wszystkie światła, działa mi pilot immobilizer, wszystko jest cacy. Auto stało całą noc, nie było jeżdżone, dopiero po złożeniu lampy chciałem uruchomić silnik. Zaczął kręcić, ale słabo pare razy zakręcił aż zdechł i zaczął (tykać cykać) jak, kto woli po przekręceniu kluczyka. Tykanie słychać na płycie pod maską (komputer imo) i w środku auta koło deski, bliżej wentylatora. Kontrolki się palą, pompa paliwa załącza, ale nie kręci rozrusznik. Myślałem że padł akumulator, ale jest dobry sprawdzałem na nowym. Bezpieczniki pod kierownicą i przekażniki pod maską są dobre. Wyczyściłem klemy, auto zamyka się, alarm uzbraja- rozbraja. Weszłem pod auto stuknołem w rozrusznik, ale dalej nic, słychać tykanie. Domyślam się, że będzie to wina rozrusznika lub zaśniedziałe przewody. Jak zrobie napisze:) co było przyczyną takiego zachowania się R214i Na pycha pali.
Przerabiałem rozrusznik ostatnio ...
Ten kabel ma tam być wpięty ... zajrzyj pod maskę powinienneś tam mieć kabel, który da się nasunąć - zakończony płaską nakładką - idzie on w zwój który kieruje się w stronę deski ... jak zdejmiesz filtr powietrza (obudowę) to łątwo go znajdziesz - ja osobiście zakładałem go od dołu ... dziwne że ci się odpioł ... powinno pomóc.
Mi rozrusznik cykał z powodu słabego akumulatora ... naładowałęm i jest ok. Wcześniej mi się zacinał i pomogła regeneracja (100 pln) także najpierw: kabel - jak nie to ładowanie - jak nie to regeneracja(wymiana).
Powodzenia!
Napisz jak Ci poszło
mi cykał rozrusznik jak sie wyrobily szczotki w samym rozruszniku, takie szczotki to groszowe sprawy. czasami pomagalo przepchnięcie go z metr na wylaczonym silniku, wtedy czasami odlapal.. albo inna metoda, bralem klucz od koła i stukalem w rozrusznik;] wtedy tez odpalal
Pozdrawiam.
Ewentualnie proponuje wykręcić rozrusznik i go przeczyścić. No i oczywiście zeszlifować szczotki - jeśli są wystarczająco długie. Żadna to filozofia, trochę delikatnej roboty w sobotnie popołudnie, a kasę można zaoszczędzić. Polecam poradnik sTERYDa http://www.roverki.pl/article.php?sid=466
Sam korzystałem i lux .
U mnie nie łączył ten nasuwany kabelek, ściągnąć nasuwkę i przeczyścić papierem ściernym - u mnie pomogło
u mnie jak padnie akumulator to tak cyka:)